cycki jak tykająca bomba

Zaczynam jak na porządną matkę przystało- czyli od cycków.                              Światowy Tydzień Karmienia Piersią za nami, a tym samym koniec cycków na facebookowym wall’u. Zdecydowanie dało się zauważyć, że w inicjatywę weszło sporo mam, na profilach moich znajomych, osób znanych, obserwowanych, pojawiały się fotki, na blogach i forach żywe dyskusje. A ja zastanowiłam się przez moment krótki, trafiając całkiem przypadkiem na to zdjęcie  -co z Tą, która kp nie czuje???

Cyckami można wiele, podobno tak jest 😉 ale i cycki mogą wiele, zwłaszcza wtedy

kiedy zostajesz Matką, dobrze wiesz o czym mówię 😉

Osobiście nie czułam potrzeby by się afiszować, by wrzucać zdjęcia, by się chwalić jaka to bajka i kraina mlekiem płynąca. Od samego początku nie miałam problemów z karmieniem Poli, żadnych awarii, kryzysów, bólu. Ja zaproponowałam, Ona wzięła i się zaczęła nasza cyckowa przygoda. Na początku byłyśmy jak święte krowy, nie wolno było nawet głośniej sapnąć, z czasem czynność stała się tak normalna, że i w garze jedną ręką było można zamieszać, albo pocztę sprawdzić.

Od razu wiedziałam, że do podstawówki karmić Poli nie będę no way! bo taki widok mnie po prostu obrzydza, i z cycem na ulicę nie pójdę. Nie jestem przeciwniczką, ale osobiście nie czuję potrzeby by się afiszować przed obcymi mi ludźmi, grunt to organizacja. Rozumiem, że są w życiu różne sytuacje, jednak istnieją chusty, szale, specjalne miejsca by tę intymną sytuacje zachować dla siebie i nie ma potrzeby by cycki jak tykające bomby czekał na wybuch- na reakcje. I na walkę o swoje święte prawa karmiącego cyca z tym, który czuje niesmak sytuacji. I na upodlenie tego podczłowieka, któremu się nie chce, bo zazwyczaj tak oceniamy- czyli butelkowej mamy.

cycki jak tykająca bomba….

Pamiętam reakcję innych mam, kiedy powiedziałam otwarcie, że moje dziecko niedługo kończy rok, zainteresowanie słabnie, po prostu kp przestaje nas jarać. Dlatego chcę się pozbyć stanikowych klapek mlecznych, że ja i moje cycki chcemy się uwolnić. A butelka mlesia na noc, to nie jest samo zło.

Światowe dni, różnego rodzaju akcje i spoty, są po to by ludzi uświadomić, by walczyć z nietolerancją, nieocenianiem, by zachować wolność, by umieć uszanować wybór

dlatego….   Dziewczyny nauczmy się czasem ugryźć w język 😉

Bo jedyną pewną rzeczą jest fakt, że każde dziecko potrzebuje miłości i opieki, nie ważne czy z pustej czy z pełnej piersi!

Ps. Śmiechem żartem coś mi się tak wydaje, że nagonka na matki niekarmiące wzięła się od tych, które karmią i się boją o swoje cycki 😉  czy będą w stanie jeszcze coś załatwić, czy już tylko wisieć przy kolanach. Sorki Lejdis taki żarcik po północy.

Cycki w górę i do przodu BUZIAKI!

—————-

fotki.

http://demotywatory.pl/4385571/Karmienie-piersia

i www.foch.pl

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Jedna myśl nt. „cycki jak tykająca bomba

  1. dużo prawdy jest w tym co piszesz. Osobiście nie rozumiem tej armii matek kp, które tak bojkotują te, które karmią butelką (nie ważne, czy nie mogły, nie chciały czy coś innego, bojkot pełną parą)… w dodatku często te kp bardzo sie z tym obnoszą i oburzają. Wg. mnie dziecko jest głodne, to ok trzeba nakarmić :) Wiadomo, nie zagłodzimy. Ale przecież można te mleko odciagnąć, można nakarmić przed wyjściem, a nie potem robić bunt w internecie i domagać się odszkodowania, bo ktoś nie chciał na to patrzeć… Sama karmiłam cyckiem, ale już np. oglądać tego na ulicy bym nie chciała… ale co kto lubi :) pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>