moja zajebistość

Wstajesz rano i uśmiechasz się do siebie, myślisz JESTEM  ZAJEBISTA!

mamanaobcasach.zaczynamodnowa.

i mam tyle powodów by być szczęśliwą!                                                                       Jesteś boginią owulacji, możesz wszystko, 3 kg mniej przy pupie, włosy lśnią, cera gładziutka, usta jeszcze bardziej układają się w dziubek i kuszą. Chce Ci się tańczyć i śpiewać, już wiesz, że to będzie dobry dzień.

Czytaj dalej

wspomnienie lata w zdjęciach

Pod koniec lata powiało ciszą i spokojem na moim blogu, tak jakoś naturalnie, bez zaglądania, podglądania, lajkowania, sherowania, wyczekiwania i sprawdzania, postanowiłam pożyć bez spiny dni kilka. Zresetować się, pobyć tylko z rodziną, z dala od wszystkiego i naładować baterie na chłodniejsze dni.

Za oknem zrobiło się chłodniej i choć każda pogoda ma swój urok, postanowiłam się troszkę rozgrzać 😉 Oto wspomnienie lata – w zdjęciach, raz lepszych a raz gorszych, ale za to energetycznych.

545C0290

 

Kierunki tego lata były trzy : Czytaj dalej

przepis na idealną teściową

Z moja teściową przerobiłyśmy każdy etap znajomości i to przez wielkie Z. Początkowo była wielka miłość i fascynacja moja osoba -rozumiem to jak najbardziej, w  końcu chodzi przecież o mnie -taki dżołk, po czym przyszedł czas na to, żeby się lepiej poznać i przeżyć pierwszą burzę z piorunami. Jak to w życiu bywa, raz lepiej, raz gorzej a i etap krzywego patrzenia się, oczywiście też był 😉 nie zapomniałam jednak nigdy o dobrym wychowaniu i czystej sympatii.

tesciowa

Czytaj dalej

bo kiedy już będę dorosła

bo jak to jest z ta dorosłością

SAMSUNG CAMERA PICTURES
przy okazji odwiedzin rodziców, znalazłam chwilkę i odważyłam się z nim spotkać                                                                                                                               nikt nie zna mnie tak jak On                                                                                            nikt nie wiem o mnie tyle                                                                                                  nikt nigdy nie przeżył ze mną tak wiernie 12-stu lat (skończyłam z nim jakoś na 3 roku studiów) – i nie zwariował!                                                                            pomyślisz pewnie ex? przyjaciel? brat? w pewnym sensie……….

Czytaj dalej

planuję morderstwo -kartka z życia małżeńskiego

zazwyczaj w naszym domu bywa głośno i wesoło, choć nie mówię, że cichych dni nie ma w ogóle, częściej jednak bywa naprawdę gorąco, bo oboje należymy do osób, które sprawy lubią załatwiać tu i teraz

raz jesteśmy na gorącej karaibskiej plaży skąpani miłością i słońcem by niedługo potem powiało arktycznym fochem

images

Czytaj dalej

wielbłądzice -jesteś matką, to coś dla Ciebie

Macierzyństwo wciąż mnie zaskakuje, odkrywa przede mną nieznane horyzonty, świat do którego nie przywiązywałam uwagi i czułam, że nie pasuje. Zanim pojawiła się Pola, role w naszym domu były podzielone w dość tradycyjny sposób, On nie miesza mi się w gary, a ja nie muszę martwić się o czyste i zatankowane auto, czy też nie latam z kosiarką po ogrodzie. Obecnie stajemy się bardziej uniwersalni i uczymy się mocy przewidywania.

jak się okazuje, podróżowanie może mieć również inny wymiar……………

images Czytaj dalej

zmartwienia młodej matki

upadek i głośny płacz, żal i ból serca, małe żałowanko-przytulako już dobrze, bezpiecznie, ciepło, można uciąć drzemkę

w głowie słyszę tylko jedno pytanie, czy już zawsze tak będzie? czy do końca życia będę drżeć na samą myśl, że może się Jej Coś stać? nigdy nie zaznam już luzu jak kiedyś, totalnego oderwania i uczucia, które sprawia, że mam wszystko gdzieś i idę dalej, myśląc o sobie? będę się martwić i stresować? z czystej matczynej miłości? a co kiedy dorośnie, będzie za duża żeby wziąć na ręce wycałować i zatulić?

Czytaj dalej

pod ostrzałem -klasyka pytań

A dzisiaj trochę bardziej z humorem, bo szkoda już nerwów. Każdy z nas je dobrze zna, niejednokrotnie z iście spokojnym i uroczym uśmiechem odpowiadał na nie, choć w duszy grała muzyka i żadne to Chopinowskie nokturny były

każdy ma kochaną babunię, zainteresowaną ciociunię albo przyjaciółunię, czy przesympatyczną sąsiadkę

klasyka pytań, które potrafią spaść jak wiadro zimnej  wody na głowę i szybko ostudzić atmosferę

BO kto nie słyszał, a bo wy młodzi to w dzisiejszych czasach to, to czy tamto…… Czytaj dalej

kiedy męża nie ma w domu….. kobieta vs. delegacja

będzie…… będzie zabawa, będzie się działo i znowu nocy będzie mało….             będzie głośno i niespodziewanie i ZDENERWOWANIE….. -a to zdecydowanie!

mama sama w domu

Musze się przyznać, pochodząc z domu wielopokoleniowego, absolutnie nie jestem typem introwertyka, mam chyba syndrom towarzyskości, nie lubię przebywać sama w domu, zwłaszcza w nocy. Nie lubię, kiedy G. wyjeżdża w tak zwanych sprawach służbowych 😉                                                                                       Czytaj dalej

wracamy do formy – zumba step

zumba-step

Jakiś czas temu, wspominałam iż planuję cykl wpisów dotyczący aktywności fizycznej- ćwiczę bo lubię, walczę ze słabościami, o kondycję i figurę, o to by aktywnie spędzać czas, bardziej lubić siebie i być zdrowym.

Od około sześciu lat jestem fanką fitnessu, znacznie krócej ćwiczeń na siłowni. Mniej więcej dwa lata przed ciążą stało się to moją pasją i sposobem na spędzanie czasu, na zajęciach byłam niemal każdego dnia, poświęcając im 2-3 h dziennie. Nie, nie byłam maniaczką po prostu lubiłam to zmęczenie i satysfakcje, a od energii, którą dostawałam z powrotem chyba się trochę uzależniłam 😉   Czytaj dalej