5 rzeczy których nigdy bym nie zrobiła, gdybym nie była mamą

Kiedy zostajesz matką, bardzo szeroko otwierają Ci się oczy na świat….  to jest pewne jak 4 z równania 2+2. Niby taka mądra, zdecydowana, przedsiębiorcza….. a tu bum! Przeczytałam kilka podręczników, wysłuchałam miliona rad, zrobiłam rachunek sumienia czyt. małą listę tego jak chce wychowywać, a czego kategorycznie nie pochwalam -wróć-> nie pochwalamy my! Przecież rodzice powinni się ze sobą zgadzać we wszystkim,  na milion procent (ooo Boże! nawet nie warto tego komentować;-) I tak sobie bujałam w obłokach, aż nadeszła godzina zero! A czterokilogramowa Kluska spadła jak bomba w ramiona me i zmiotła cały świat.

niebo

Czytaj dalej

jestem bogata, premia 2 tysiące? pikuś!

A Ty jak wyobrażałaś sobie swoją przyszłość 10-5 lat temu?

images kasa

młodość  to, taki etap w życiu,wszystko beztrosko, wolno i pełną piersią, najlepsze przyjaciółki, studentki, wspólna praca, znajomi, zakupy, imprezy, telefony i ploteczki, a przy tym, zawsze dobry humor i żarty. Do tego…. cel, nie wspólny, ale podobne plany i marzenia  -Kariera…..

dorosłość        podążasz swoją drogę, tym razem wspólną z Nim, tworzycie rodzinę, Wy macie plany i wspólne marzenia. Na to co było, nie masz czasu, na to co jest też nie, śniadanie, pranie, zupa, kupa, nocnik gra -huraaaa brawo! serek i spacerek, a po nim błogo, jakaś godzinka ciszy dla siebie-> wróć! godzinka na Czytaj dalej

4 POWODY dlaczego jestem Fatalną mamuśką

brałam ostatnio udział w kilku internetowych mamuśkowych dyskusjach, w końcu taka ze mnie matka doświadczona, po całym 1.5 roku macierzyństwa, że hohoh! i tylko się udzielać i na forach wymądrzać

po tym wszystkim zaczęłam zastanawiać się, czy ze mną jest wszystko w porządku, ja żyje chyba w zupełnie innym matriksie!

SAMSUNG CAMERA PICTURES

Czytaj dalej

Nasz pierwszy rok wspólnej drogi

DSC03286 (2)

Właśnie mija tydzień od pierwszych urodzin Polki i równo rok od naszego powrotu do domu. To co przeżyliśmy można by opisywać godzinami, ubierając w najpiękniejsze słowa, ale i one nie oddałyby magi minionych dni

wyjątkowe niepowtarzalne skrajnie cudowne, a jeszcze tyle przed nami!

To również doskonały czas na to by powspominać Czytaj dalej

nie rozumiem…… i nie zrozumiem

Ostatnie dni spędziłam w łóżku chora, wiosna biła po oczach -i to dosłownie! doprowadzając do bólu głowy, dlatego całe dnie przesypiałyśmy. Oknem na Świat stały się wieczorne serwisy informacyjne. I tak dzień po dniu wyłączałam tv by słuchać o tragediach! Dostarczane informacje nie mówiły o niczym innym jak tylko o bólu i cierpieniu, zaczęłam się zastanawiać czy naprawdę nic dobrego nie wydarzyło się na świecie o czym można by poinformować?

Odpowiedz przyniósł kolejny dzień, kolejne informacje o zamachach, wojnie, głodzie, śmierci i strachu – czy oni rzeczywiście żyją na tym samym świecie co my? Chorzy i zasmarkani ale szczęśliwi i przede wszystkim bezpieczni. Kolejna wiadomość przelała czarę! Znowu pobite Dziecko, Czytaj dalej

dwie kreski ;)

dwie kreski-a właściwie sześć!

DSC02951

DSC02954 (2)

kreski, które przewróciły Nasze życie do góry nogami

zaczęło się tak beztrosk, zwyczajnie,  czekałam jak już kilka razy ostatnio, co było spowodowane problemami z tarczycą….. i do tej pory zawsze się doczekałam

drugi tydzień, trzecia nawet czwarty nie był stresujący, choć myśl o ciąży przemknęła przez głowę, to wciąż powtarzałam sobie – ostatnio też tak było….. nie ma się czym przejmować 😉

w piątym tygodniu postanowiłam zrobić test ciążowy, sobota 6 rano -zrobiłam wszystko zgodnie z instrukcją, NIEspecjalnie się przejmując…… odłożyłam na lusterku by wyszykować się do pracy i nagle SZOK! jak by walnął we mnie piorun a może 3 naraz, jedna myśl w głowie to niemożliwe…..      a jednak było to możliwe! ;)))

3 minuty później siedziałam już w aucie, a 20 minut później, miałam przed sobą kolejne 2 testy i łącznie 6 kresek potwierdzających mój stan:)))

łzy same napłynęły mi do oczu, łzy  strachu, nieznanego szczęścia, przerażenia…… bo jak to możliwe?

hmmm jesteśmy dorośli i wiemy skąd się biorą dzieci, ale JAK TO MOŻLIWE, ŻE MY? przecież nic mi nie jest, czuje się zwyczajnie, żadnych problemów, złego samopoczucia wręcz przeciwnie czuję się wyśmienicie!!!
Pamiętam to jedno pytanie, które kołatało mi w głowie….. I CO TERAZ BĘDZIE???
I właśnie wtedy poczułam się Niezwyczajnie, inaczej……….. jak mama? Nie, jeszcze wtedy chyba nie……po prostu inaczej

DSC02959

Dziś tak bardzo jestem wdzięczna losowi za tych sześć kresek, za naszą Polkę

… i tak też zaczęła się Nasza Wspólna Przygoda

 

 

1010318_737964879581296_1364121876_n (3) 20140316_064935 (3)

O mnie

Witajcie na mojej stronie!

Mam na imię Paula- jestem świeżo upieczoną mamą, z wykształcenia polonistka i pedagog, z zamiłowania kreator piękna we własnym domu i otoczeniu. Zdecydowanie spełniona i szczęśliwa dziewczyna z głową pełną pomysłów. Suwalczanka z krwi i kości zakochana w Olsztynie.

Chęć podzielenia się doświadczeniem, moją pasją do książek, gotowania, dekorowania i aranżacji oraz dbania o rodzinę i dom, skłoniła mnie do założenia tegoż właśnie bloga.

Będzie tu mowa o tym jak pojawienie się Dziecka zmienia życie i nas samych oraz jak przygotować się do roli mamy, mądrej, świadomej i szczęśliwej Matki – Polki 😉 Mowa o doświadczeniu i chwilach niezapomnianych, ale również tych, które spędzają sen z powiek pierworódki. Dziecięca moda, kosmetyki i wszystko to, co może ułatwić nam życie.

Blog to miejsce dla przyszłych i młodych mam, ale nie tylko, coś dla siebie znajdą tu również aktywne, kochające życie dziewczyny!
Pragnę Was inspirować, zarazić swoją energią i chęcią zmian, które upiększą Wasz dom. Na poważnie i z humorem stawiać wyzwania, a czasami po prostu zrelaksować.

 

 

 

ZAPRASZAM   :)