tablica DIY w walentynkowy wydaniu

Bywam roztrzepana, czasem bardziej, czasem mniej. W głowie mam milion pomysłów na minutę -oczywiście wszystkie świetne! Niestety, jeśli czegoś nie zapiszę od razu, to bywa, różnie. Nie wspominając już o tym, że wychodząc z domu, potrafię wracać się trzy razy, czy  jadąc po „coś” do sklepu, wrócę z pełną siatą w której, oczywiście tej jednej, niezbędnej rzeczy nie będzie. Różnie to z nami, kobietami bywa, zapewne znasz to z autopsji, dlatego trzeba sobie życie ułatwiać 😉  

tablica- diy-mamanaobcasach

tablica DIY  – czyli moja forma przypominajki                           Czytaj dalej